|
Claygirl - 21 listopada 2006, 12:07 Kochani Życie obdarzyło mnie beznadziejnym terminem urodzin (tj. 17 grudnia), które zwykle przeczekuję, mając nadzieję, że nikt nie będzie się czepiał, że nie było imprezy. Tymczasem w tym roku pomyślałam, że w związku z licznymi prośbami o SKOFĘ przed świętami, możemy się bawić we wspólnym gronie w okolicach weekendu 16-17 grudnia, z okazji mojego starzenia się. Miejsce to zapewne Paradox. Czas to zapewne weekend 16-17 grudnia, a uczestnicy to wszyscy fantaści jakich możecie wziąć pod pachę i przynieść na imprezę Zapraszam całą fantastyczną ferajnę. Bez prezentów! Chyba, że są to książki własne, lub przedmioty, jakie można zużyć podczas imprezy [2 lata temu (a może trzy...) bawiliśmy się lepiąc plastelinowe ludziki ]. Co myślicie? Lista obecności - Claygirl - Marcin Przybyłek - Żerań - Studnia - Lu - Miria - Bernhard - Adanedhel - gorim1 - Ixolite - lokje - flamenco108 - Diabolus - Godzilla - Nattfiarill - RAJ - mawete - CD Jack - Tomek i Wojtek mawete - 21 listopada 2006, 12:15 Cholera... nie bedę mógł... Jest 1% że będę, ale zobaczę co da się zrobić. Adanedhel - 21 listopada 2006, 12:18 Zobaczę, co da się zrobić. I może da się zaciągnąć jeszcze kogoś. Ale na razie nie obiecuję. Dunadan - 21 listopada 2006, 12:40 No tak... jak zwykle impreza mnie ominie :-/ Clay, ciesz się że nie masz urodzin 13-ego grudnia gorim1 - 21 listopada 2006, 12:50 Adanedhel, czy może mówisz o mnie ? dareko - 21 listopada 2006, 12:50 Ehh... ja niestety nie bede mogl w tym terminie Studnia - 21 listopada 2006, 13:01 O kurcze... Ale frekwencja. No ale ja w takim razie czuje się zaproszony. Claygirl - 21 listopada 2006, 13:07 Czyli Studnię zapraszam podwójnie Hej, no ktoś MUSI przyjść na moje urodziny, co? gorim1 - 21 listopada 2006, 13:12 Claygirl, ja będę mawete - 21 listopada 2006, 13:12 No ja się bardzo postaram gorim1 - 21 listopada 2006, 13:14 mawete, ciebie by miało nie być Lu - 21 listopada 2006, 13:22 Ja też się postaram, Clay W zasadzie mogę śmiało powiedzieć że zrobię wszystko żeby tam być A 14 grudnia urodziny obchodzi Marcin Przybyłek więc można by to jakoś połączyć No i można by to połączyć z jakimiś obchodami quasi wigilii forumowej gorim1 - 21 listopada 2006, 13:23 oooo Lu ty nasza kopalnio pomysłów mawete - 21 listopada 2006, 13:40 Lu: gorim1: czy rozumiesz zwrot: "bardzo postaram się"? Lu - 21 listopada 2006, 13:50 mawete gorim1: czy rozumiesz zwrot: "bardzo postaram się"? Czy to znaczy to samo co : będę na pewno ??? gorim1 - 21 listopada 2006, 13:55 mawete, rozumiem a ty znasz zasadę dla chcącego nic trudnego?? Claygirl - 21 listopada 2006, 13:57 Łaaaaa Czyli obchodzimy masowe urodziny Marcina Przybyłka, Clay oraz Eldariona z Katedry Wyobraźni, którego właśnie przydybałam na uczelnianym korytarzu. Sounds like fun! Spróbuję na ten weekend zapewnić nocleg dwóm osobom, jeśli potrzeba Miria - 21 listopada 2006, 14:02 Fajnie!:) Oczywiście się wybieram. Aga - 21 listopada 2006, 14:12 Claygirl, widzę, że nie jestem jedyna grudniowa na forum Udanej imprezy życzę! mawete - 21 listopada 2006, 15:02 Lu: staram się właśnie załatwić sprawę która mi przeszkadza w przyjeździe... ale na 100% to nie mogę powiedzieć. Claygirl - 21 listopada 2006, 15:07 Aga: To może się dołączysz do nas? Adanedhel - 21 listopada 2006, 16:35 gorim1, tak o tobie piszę. EDIT Ale widzę że już sam się zaprosiłeś Aga - 21 listopada 2006, 17:02 Bardzo dziękuję za propozycję, Clay, ale niestety nie dam rady. W tym samym czasie mam spotkanie w Pszczynie (16.12) Nexus - 21 listopada 2006, 19:33 Mnie raczej też nie będzie. Grudzień jest jednym z najgorszych miesięcy w roku. Plany, słupki, zlecenia, terminy....itp. itd. Szkoda... lokje - 21 listopada 2006, 19:55 to ja się wpisuję na listę gości i idę myśleć nad zużywalnym prezentem. Claygirl - 21 listopada 2006, 20:00 Byłam w Paradoksie. Jedyny termin jaki mają, to 8 grudnia (piątek). Co robimy? Ixolite - 21 listopada 2006, 20:01 Jak będę coś wiedział konkretnie to potwierdzę, ale postaram się być , może uda się "technicznie" pogadać tym razem? Co do terminu urodzin, jak na razie nie znam nikogo kto miał by gorzej niż ja - 27 grudnia Aga - 21 listopada 2006, 20:42 Ja znam. Mój kumpel urodził się w Sylwestra. Kruk Siwy - 21 listopada 2006, 21:13 Claygirl, ja niestety raczej nie będę ale Zielona Gęś wydaje mi się sensownym rozwiązaniem. Metro, dość miejsca. Podsuwam pod rozwagę... Lu - 21 listopada 2006, 21:24 Nie! tylko nie 8 grudnia! Mam juz zaplanowaną imprezę na drugim końcu Polski Przecież na Paradoksie Warszawa sie nie konczy Claygirl - 21 listopada 2006, 22:12 Ok, czyli zostaje 16-17 grudnia, tylko szukamy lokalizacji... Szanowny Panie Marcinie, co Pan na to? M. Przybyłek - 21 listopada 2006, 22:30 16-17.12.2006 - już zanotowałem w kalendarzu. Nie mam w tym czasie niczego ważnego, więc będę zgodnie z obietnicą, że na następnej SKOFie będę i już. Ponadto postaram się jakoś tak dojechać, żeby nie być uzależnionym od samochodu... Sprawdzę pociągi i autobusy do Chotomowa. No i pięknie. Najlepszy byłby lokal blisko domów centrum (mam autobus), albo dworca gdańskiego (mam pociąg). Świetne pomysły, prawda? Przecież tam od klymatycznych knajp aż się roi Claygirl - 21 listopada 2006, 22:32 Marcin: To kiedy idziemy na miasto wybierać lokal? Jeśli Twoja żona nie umrze z zazdrości, to mogę Cię przenocować w razie potrzeby. M. Przybyłek - 21 listopada 2006, 22:41 Clay, zdaję się na Ciebie. Mam tyle spraw, że nie dam rady wybierać. A moja żona nie jest zazdrosna. No, może trochę jest, ale tylko troszkę Rafal Kosik - 21 listopada 2006, 22:49 Wpiszcie mnie na listę obecności. Co do knajpki, zbadajcie Kompanię Piwowarską. Wnętrze nieszczególne przytulne, ale są tam długie ławy sprzyjające SKOFOwatym imprezom. pozdr., Rafał Kosik krisu - 21 listopada 2006, 23:49 Hymm...Ja raczej nie dam rady. Maybe next time. Studnia - 22 listopada 2006, 19:59 Claygirl Czyli Studnię zapraszam podwójnie Podwójnie? No troche ostatnio przytyłem, ale nie aż tak... Claygirl - 22 listopada 2006, 20:24 Znaczy się, że z podwójną siłą Studnia - 25 listopada 2006, 01:22 Rafal Kosik Wnętrze nieszczególne przytulne, ale są tam długie ławy sprzyjające SKOFOwatym imprezom. Ja uważam, że na dłuższą metę nastrój miejsca, a co za tym idzie wystrój itp. nie są aż tak ważne. To SKOFA i ludzie pojawiający się na niej tworzą ten wspaniały nastrój. Przynajmniej to są moje odczucia. mawete - 25 listopada 2006, 08:43 65% że bedę, tylko powiedzcie gdzie. Paradox? Claygirl - 25 listopada 2006, 09:47 Paradox na 100% nie, bo jest już zajęty. Kompania Piwowarska przy rynku. Jeszcze nie miałam czasu tam wpaść i obejrzeć miejsca. mawete - 25 listopada 2006, 10:03 Jezu... ceny nas zjedzą.... a siedzieć całą noc przy jednym piwie... Rafal Kosik - 25 listopada 2006, 19:49 Nie przy rynku, tylko na ulicy Podwale. To ta obiegająca mury starówki do Barbakanu. Piwo (chyba ich własnej produkcji), nawet dobre, w śmiesznych kuflach 0.4 litra za 6 zeta. Zresztą w okolicy jest sporo knajpek, klimatycznych, ale fakt, nie najtańszych... no, ale to Warszawa, więc i tak ceny x2. Fajny wystrój ma Chimera, tuż obok, ale ceny piwa nie pamiętam. (wiem, że wystój nie ma takiego znaczenia, ale jednak...) pozdr., Rafał Claygirl - 25 listopada 2006, 21:02 Myślę, że pierwsze trzy kolejki stawiam wszystkim ja, może Marcin zafunduje następne... Więc nie spłuczecie się AŻ tak bardzo gorim1 - 25 listopada 2006, 21:30 zostanę na dłużej w końcu mam gdzie ewentualnie zanocować . dzięki bogom za adanethela M. Przybyłek - 26 listopada 2006, 20:33 Tak, Clay dobrze mówi. Pierwsze trzy kolejki Clay, drugie trzy kolejki ja. Razem sześć kolejek. Przy szóstej będziemy próbowali thęę hoolleykhę zaszzymaś noghą. BTW to kiedy to ma być? Claygirl - 26 listopada 2006, 20:45 16 or 17 grudnia. Chyba 16, bo to sobota. Fits you? Miria - 26 listopada 2006, 22:53 Fkors. Studnia - 27 listopada 2006, 06:37 To wiemy kiedy, a czy wiemy na łan handred persent gdzie(a co ja też znam języki obce ) ? Czy w Kompanii Piwowarskiej na Podwalu, czy w jakimś innym ustronnym miejscu? Henryk Tur - 27 listopada 2006, 09:40 [quote="Aga"]Claygirl, widzę, że nie jestem jedyna grudniowa na forum Udanej imprezy życzę![/quote] Ja też grudniowy. Ixolite - 27 listopada 2006, 10:14 Zakładamy klub grudniowych? M. Przybyłek - 27 listopada 2006, 10:24 Zakładamy . Okej. Szesnasty. Zaklepane Henryk Tur - 27 listopada 2006, 10:39 Trzeci. Jak Adam Małysz - ten sam dzień, miesiąc i rok. 3 XII 1977. Żerań - 27 listopada 2006, 11:34 Można się podpiąć?:) I trzy kolejki postawię, bo urodziny mam...14 grudnia.:D:) A 16 grudnia jak najbardziej mi pasuje. Miejsce - ja jestem za Zieloną Gęsią. Jak byłem na SKOFie 2 to ładnie sobie ławy poprzestawialiśmy i wszystko cacy. A i dojazd świetny. Godzilla - 27 listopada 2006, 11:56 Daj spokój, bo już się zastanawiałam, czy dałabym radę przyjść. Ale do Zielonej Gęsi nie! Adanedhel - 27 listopada 2006, 12:03 Kurczę, to już dziewięć kolejek przyobiecanych. Cała noc prawie za darmo będzie Zjawię się na 99%. Rafal Kosik - 27 listopada 2006, 12:25 Żerań: W grudniu nie będzie ogródka i ław pod parasolami. Zielona Gęś nie jest taka wielka wewnątrz. Rafał Lu - 27 listopada 2006, 16:53 Adanedhel Kurczę, to już dziewięć kolejek przyobiecanych. Cała noc prawie za darmo będzie Słusznej musisz być postury, skoro 9 piw nie wyczerpuje twoich możliwości A może wy tam, w stolicy, macie jakieś takie bardziej przeżenione to piwo lokje - 27 listopada 2006, 17:07 Lu A może wy tam, w stolicy, macie jakieś takie bardziej przeżenione to piwo e tam, odporni jesteśmy. klimat taki Ixolite - 27 listopada 2006, 17:24 o, dobrze gada gorim1 - 27 listopada 2006, 19:24 Adanedhel, masz być bo gdzie zanocuję Lu, ty mnie już znasz adanethel ćwiczył picie na tych samych objazdach naukowych 9 piw pestka Żerań - 27 listopada 2006, 19:30 [quote="Rafal Kosik"]Żerań: W grudniu nie będzie ogródka i ław pod parasolami. Zielona Gęś nie jest taka wielka wewnątrz. [/quote] To ja się, Rafale, poddaje. Zgodzę się na cokolwiek, byleby tylko na odpowiednim (czyt. zaopatrzonym w metro) brzegu Wisły było. Tylko błaaaagam - znajdźcie te piwo jakieś tanie. Ja to biedny student jestem... gorim1 - 27 listopada 2006, 19:47 Żerań, Rafał sobie nas w końcu zestawi bo na poprzedniej skofie pomylił mnie z tobą w końcu zobaczysz że wyglądam inaczej Diabolus - 27 listopada 2006, 22:31 tak na 99,98 % bede. Wracam do kraju 14XII. Więc mawete jak to sie mówi co się odwlecze to nieucieze (mam nadzieje ze będziesz ). Pozdrawiam. Claygirl - 27 listopada 2006, 23:02 No dobra, czyli ustaliliśmy, że pijemy 16.12.2006 w Kompanii Piwowarskiej, a piwa stawiamy ja, Marcin Przybyłek i Żerań. Żadnego marudzenia o cenę piwa, bo przecież nie płacicie!!! Ixolite - 27 listopada 2006, 23:07 A, fajno A miejsce będzie? Claygirl - 27 listopada 2006, 23:11 Jak nie będzie, to zrobimy... A serio to przy najbliższej okazji dopytam jak u nich jest z rezerwacjami. dzejes - 27 listopada 2006, 23:57 Dżizas... 9 piw za darmo... Szkoda, że to tak daleko NURS - 28 listopada 2006, 00:57 Dzejes, co ty mówisz? Daleko to jest Nowosybirsk... Ixolite - 28 listopada 2006, 08:29 [quote="Claygirl"]Jak nie będzie, to zrobimy... A serio to przy najbliższej okazji dopytam jak u nich jest z rezerwacjami.[/quote] To by chyba jakoś już trzeba... mawete - 28 listopada 2006, 08:43 Na 85% będę Diabolus: gdzie moja tabaka Żerań - 28 listopada 2006, 12:20 [quote="gorim1"]Żerań, Rafał sobie nas w końcu zestawi bo na poprzedniej skofie pomylił mnie z tobą [/quote] Że co?O_O My jesteśmy ludzie potężni w barach, ale nie bliźniaki Oj, Rafale, Rafale, co ta polityka robi z człowiekiem. Nawet pisarze widzą teraz wszędzie bliźnięta... [quote="Claygirl"]Jak nie będzie, to zrobimy... A serio to przy najbliższej okazji dopytam jak u nich jest z rezerwacjami.[/quote] I o cenę się spytaj koniecznie! W końcu trzeba odpowiednie fundusze przygotować. Skoro obiecałem trzy kolejki dla wszystkich, to słowa dotrzymam. Najwyżej będę jadł potem przez miesiąc chleb i wodę.:D [quote="NURS"]Dzejes, co ty mówisz? Daleko to jest Nowosybirsk...[/quote] Czyżby Ojciec Prowadzący...Tfu, to znaczy redaktor prowadzący, zastanawiał się nad przybyciem? Adanedhel - 28 listopada 2006, 12:31 Żerań, redaktor prowadzący jest ZAWSZE obecny duchem Lu - 28 listopada 2006, 12:46 Clay No dobra, czyli ustaliliśmy, że pijemy 16.12.2006 w Kompanii Piwowarskiej, a piwa stawiamy ja, Marcin Przybyłek i Żerań. Żadnego marudzenia o cenę piwa, bo przecież nie płacicie!!! Czy Żerań już wie o tym ? Lu - 28 listopada 2006, 12:49 dzejes Dżizas... 9 piw za darmo... Szkoda, że to tak daleko Mam nadzieję ze jednak przyjedziesz Widzę ze impreza się rozkręca. Czy ktoś zrobi listę uczestników w pierwszym poście ? Bardzo prosze - ułatwi to organizację. Ja bedę na 80% lokje: czy FF już się organizuje ? lokje - 28 listopada 2006, 13:09 Lu lokje: czy FF już się organizuje ? po prawdzie to pojęcia nie mam. poczekam na listę i wstawię wszystko do nas Żerań - 28 listopada 2006, 13:27 [quote="Lu"]Czy Żerań już wie o tym ? [/quote] Żerań wie, Żerań dlatego pytał o cenę piw, bo Żerań musi wszystko przygotować i dokładnie obliczyć. . Aha, Żerań także dał info na forum NF o spotkaniu. Natt już się zadeklarowała, że "być może, Żerań, być może". [quote="Adanedhel"]Żerań, redaktor prowadzący jest ZAWSZE obecny duchem [/quote] Ale mi o ciało chodziło, towarzyszu Adanedhel, o ciało. mawete - 28 listopada 2006, 13:36 Żerań na rację, NURS pojawisz się na urodzinach? Miria - 28 listopada 2006, 13:43 Clay, moze zrobisz listę w pierwszym poście? Nattfiarill - 28 listopada 2006, 14:03 No to potwierdzam, co Żerań pisał. Będe, o ile nie okaże się, że dyżur mam. Teraz tego nie sprawdze, bo rozpiskę w pracy zostawiłam krisu - 28 listopada 2006, 17:59 Holender... Czemu mieszkacie tak daleko? Lu - 28 listopada 2006, 18:55 Proponuję solenizantom odszczekać te 9 kolejek. Tam będą prawdziwe tłumy! Możecie się zrzucić na jedną symboliczną, czy jakoś tak Lu - 28 listopada 2006, 18:57 Miria Clay, moze zrobisz listę w pierwszym poście? Przyłączam się do prośby Mirii. Listę powinna zrobić albo Clay, albo mawete - macie dwa pierwsze posty w tym wątku Żerań - 28 listopada 2006, 19:34 [quote="Claygirl"]Chyba, że są to książki własne, lub przedmioty, jakie można zużyć podczas imprezy [2 lata temu (a może trzy...) bawiliśmy się lepiąc plastelinowe ludziki ][/quote] Podpisuję się pod tym w pełni. Żadnych prezentów. Chyba, że wyżej wymienione Claygirl - 28 listopada 2006, 19:51 Zrobiłam listę... Nie jestem mistrzynią dokładności, więc jeśli o kimś zapomniałam, to proszę krzyczeć. Żerań - 28 listopada 2006, 20:01 Claygirl, wiesz co? Może lepiej faktycznie ograniczmy się do tej darmowej kolejki, bo wychodzi trzy stówy od solenizanta na piwo... Zakladam, ze piwo kosztuje 6 zeta. Co ty na to? I ty, Marcinie? Claygirl - 28 listopada 2006, 20:06 Lol. Fakt, trochę się rozrosła impreza. Jeśli wszyscy się zgodzą, to mogę się do jednej ograniczyć Ixolite - 28 listopada 2006, 20:19 Ja się nie zgadzam Nie no, żartuję, grudniowy jestem to mogę się sam zaopatrzać lokje - 28 listopada 2006, 21:37 zdecydowanie trzeba plany zmienić, to niehumanitarne niech będzie symboliczna kolejka, jedna. wilk syty a owce trzeźwe. Ixolite - 28 listopada 2006, 21:46 wiesz, przypomniało mi się lokje, że jeszcze ci wiszę jedną kolejkę lokje - 28 listopada 2006, 22:00 ważne, że przeżyłeś a kolejek unikam bo mam lęk wysokości, więc nic mi... brrr... nie wisisz. Ixolite - 28 listopada 2006, 22:18 a co ma bażant do efektu cieplarnianego? lokje - 28 listopada 2006, 22:39 ano tyle, że też wydala gazy. za życia albo w procesie obróbki, kiedy już jest martwy. może napiszę inaczej, żeby offtopa nie było- nic mi nie wisisz trzech, w porywie do czterech jubilatów mamy? bo mnie się prezenty muszą namnożyć. Claygirl - 28 listopada 2006, 22:49 hmmm... Ja zanotowałam trzech. Ktoś mi uleciał? lokje - 28 listopada 2006, 23:18 znaczy trzech. edit- majtało mi się, że pisałaś o kimś jeszcze, ale najwyraźniej mi się majtało tylko. FF powiadomione. Claygirl - 28 listopada 2006, 23:39 Czy ktoś ma ochotę pójść ze mną do w/w Kompanii? Wiecie, mam fobię i boję się nowych miejsc Monsieur Kosik już się wymigał z zadania... M. Przybyłek - 29 listopada 2006, 11:34 Wybaczcie, trochę się pogubiłem. Spotykamy się 16.12.2006, w sobotę, jeszcze nie wiadomo o której godzinie w Kompanii Piwowarskiej, tak? Może godzina 18.00? Teraz kolejki. Jeśli będzie tak dużo osób, jak się wydaje, to rzeczywiście skróćmy je do "po jednej". Czyli ode mnie też jedna Jak mawiał mój nauczyciel, nie będę taka matka, bo mi cycki urosną Acha, ja nie jestem z 16 grudnia tylko z 14 Claygirl - 29 listopada 2006, 11:50 Chyba nie ma nikogo z 16. grudnia Może być ta 18 wydaje się. Adanedhel - 29 listopada 2006, 12:39 Chlip, a miały być trzy po trzy kolejki . Ale dobra i jedna Godzina 18 jak najbardziej pasuje. Żerań - 29 listopada 2006, 13:32 [quote="Claygirl"]Czy ktoś ma ochotę pójść ze mną do w/w Kompanii? Wiecie, mam fobię i boję się nowych miejsc Monsieur Kosik już się wymigał z zadania...[/quote] W sobotę się mogę przejść. Jutro ani w piątek nie dam rady - wykłady do 19. ;/ Z tym, że za cholerę nie wiem jak tam dojechać. [quote="M. Przybyłek"]Acha, ja nie jestem z 16 grudnia tylko z 14 [/quote] 14 grudnia rządzi! A godzina 18 jak najbardziej pasuje. Claygirl - 29 listopada 2006, 17:14 Rozpisałyśmy oficjalny trip do Kompanii Piwowarskiej z lokje w sobotę wieczorem. Możesz się przyłączyć Żeraniu Zgarniemy Cię z jakiegoś neutralnego miejsca. Do tego nie widzę przeszkody, żeby podczas eksploracji skorzystać z lokalnych przysmaków, na przykład większą grupą Mówiąc prosto, kto na piwo w sobotę wieczorem w Kompanii? Żerań - 29 listopada 2006, 17:41 [quote="Claygirl"]Możesz się przyłączyć Żeraniu Zgarniemy Cię z jakiegoś neutralnego miejsca[/quote] Stacja metra centrum np? A na piwo to się nie piszę niestety. No, może jedno - kruchoooo z kasą. Dzisiaj się pewnie spłuczę ze wszystkiego, a na razie wypłaty ni ma. Claygirl - 29 listopada 2006, 20:22 Myślę Żerań, że mogę Ci postawić piwko Domówimy się jeszcze. Dareko szeptał mi na gadu, że też może uda mu się wyrwać Miria - 29 listopada 2006, 22:06 Ja i Bernhard postaramy się wpaść na jakies piwko w sobotę. Studnia - 29 listopada 2006, 23:23 A ja chyba pracuje w nocke z soboty na niedziele. Ale jakby jednak nie to jakby ktoś podrzucił mi nr tel, to bym zlokalizował i zniszcz... Eeee... To znaczy dołączył w miare możliwości. Kruk Siwy - 29 listopada 2006, 23:55 Claygirl, sorry skreśl mnie z listy. Nie mogę być. mawete - 30 listopada 2006, 13:12 Ktoś z Krakowa jedzie? Adanedhel - 30 listopada 2006, 13:19 Czy liczy się Krakowiak mieszkający w Warszawie? mawete - 30 listopada 2006, 14:28 Nie. Potrzebna mi jest osoba, która bedzie z Krakowa jechała. Claygirl - 30 listopada 2006, 15:42 mawete: Jeśli to nieodzwona zupełnie potrzeba, to mogę kogoś załatwić mawete - 30 listopada 2006, 16:27 Claygirl: jeden chłopak z forum "Gamedeca" chce przyjechać i boi się że go nie puszczą, zresztą sama zobacz Claygirl - 1 grudnia 2006, 15:28 Czy wszystkim pasuje spotkanie jutro, o 18.00 w metrze Ratusz? Adanedhel - 1 grudnia 2006, 15:31 Jutro? To nie miało być za dwa tygodnie? Nie, ja na pewno nie mogę. mawete - 1 grudnia 2006, 15:51 Jutro to idą załatwiać... czytać trzeba umieć ze zrozumieniem... Adanedhel - 1 grudnia 2006, 15:52 Eee, too, mooże... O... Ten tego. A ło co siem rozchodzi? Kurcze, ja dziś chyba nic nie rozumiem Claygirl - 1 grudnia 2006, 16:02 Idziemy sprawdzać jutro lokal. Impreza 16 grudnia. Odbiór?! Adanedhel - 1 grudnia 2006, 16:04 Spoko, przecież łapię. Żartowałem tylko. Ehh, co za ludzie. Na żartach się nie znają lokje - 1 grudnia 2006, 16:15 Clay Czy wszystkim pasuje spotkanie jutro, o 18.00 w metrze Ratusz? będę wracać z wyjazdu, więc na mnie nie czekajcie. spotkamy się w knajpie gorim1 - 1 grudnia 2006, 19:32 zastanawiam się jeśli jakoś się zbirę do kupy to może zorganizuję jednoosobowy desant Studnia - 1 grudnia 2006, 23:22 Metro Ratusz? No nie wiem, kawałek drogi mam... Całe 5 minut piechotą Jak nie będe w pracy to będe. Ixolite - 1 grudnia 2006, 23:25 A ja mimo chęci nie będę Tzn. na rekonesansie. Ale rekonesans pewno krótki będzie dareko - 2 grudnia 2006, 09:50 Ale rekonesans pewno krótki będzie A to sie jeszcze zobaczy Studnia - 2 grudnia 2006, 12:02 Rekonensans - oznacza rozpoznanie stanowisk i sił nieprzyjaciela. Jak wiemy, teren przeznaczony do rozpoznania obejmuje tereny zabytkowe miasta Warszawa, na które składa się duża ilość małych uliczek z jeszcze wiekszą ilością potencjalnych ognisk oporu (zwanych potocznie "barami" lub "pubami"). Aby rekonesans był dokładny każde taki punkt oporu musi zostać dokładnie zbadany i opisany aby główne siły inwazyjne, których przybycie jest zaplanowane na 16 XII br. mogły szybko i skutecznie uderzyć w najbardziej newralgiczny punkt, zająć go i zanihilować.... Claygirl - 2 grudnia 2006, 12:04 Czy ktokolwiek będzie w metrze Ratusz o 18.00 dzisiaj? Studnia - 2 grudnia 2006, 12:11 Być może ja. Jeszcze dam znać. Claygirl - 2 grudnia 2006, 12:23 Idea była taka, żeby ktoś miły poszedł ze mną robić rekonesans... A teraz wychodzi, że koniec końców sama idę do Kompanii... Ixolite - 2 grudnia 2006, 12:34 No ja właśnie nie moge, bo wieczorem do babci do szpitala jadę. Żerań - 2 grudnia 2006, 12:37 Ja się wycofać nie mam zamiaru Clay. Obiecałem, to będę. Nattfiarill - 2 grudnia 2006, 15:54 A ja już wiem, że 16 mam dyżur Diabolus - 2 grudnia 2006, 22:53 Kurna, niebędzie mnie na 100%. Mam teraz totalnego wku..... Zapowiedziano mi że szybciej niż przed 18 mnie niewypuszczą Studnia - 3 grudnia 2006, 02:57 Melduje zakończenie rekonensansu. Lokal załatwiony na 70%, reszte będziemy dogadywać w tygodniu. Szczegóły do uzgodnienia z Clay... I tu należą sięjej specjalne podziękowania, bo gdyby nie ona i jej krem nawilżający to wyprawa zakonczyła by się totalną klęską i doprowadziłaby do zapanowania totalnego marazmu. Pamiętajcie, cobyście nie robili musicie mieć krem nawilżający!! Claygirl - 3 grudnia 2006, 03:02 Właśnie wróciłam Wielkie buzi dla Mirii, Bernharda, dareko, Studni, RAJa, Żerania oraz Lokje i Rafała, którzy byli z nami duchem. Udało nam się znaleźć 3 poważne miejsca, w których moglibyśmy zrobić imprezkę. Plusy, minusy i zdjęcia jutro. Jutro też galeria z brzydkich rzeczy, jakie robiliśmy dzisiaj... Dobranoc wszystkim! :* dareko - 3 grudnia 2006, 19:00 I ja tam bylem i dobrze sie bawilem Nie moglem byc o 18 w metrze, dotarlem dopiero jakos tak o 21. Przeszedlem sie z Metra Ratusz na starowke, po to tylko, zeby sie dowiedziec, ze ferajna przeniosla sie pod Uniwerek. Zrobilem sobie spacerek, dotarlem do knajpki a tam sie dowiedzialem, ze wiekszosc towarzystwa wlasnie sie zbiera a reszta wychodzi szukac dalej. Nawet niczego sie nie napilem Pozegnalismy Mirie, Bernharda i Zerania. Zostalismy w trojke, Claygirl, Sudnia i ja. Sprawdzilismy Nore (paskudne karaoke) i Harende (paskudne ceny), caly czas na piechotke dotarlismy do metra Swietokrzyska. Dziekuje Clay i Studnia za mily spacerek, z bankowego, przez Zamkowy do Defilad.... no po prostu bomba! Potem bylo juz lepiej, metrem na polibude, a tam do milej knajpki, nie pamietam nazwy. pamietam, ze swietnie sie bawilismy, siedzielismy do oporu, no i oczywiscie pilismy. Studnia jak zwykle raczyl sie miodzikiem, puchatek jeden Oczywiscie uslyszal wiele moich komentarzy na ten temat Clay tez zdecydowala sie miodzik, do tego na goraco Nie wiedzialem co mam ze soba zrobic, chcialem nawet wstac i krzyknac, ze oni nie sa ze mna tylko przypadkiem siedzimy przy jednym stoliku O czym gadalismy to nasze jesli kogos swedzialy uszy, to wlasnie przez nas Bwailismy sie tak dobrze, ze nawet nie zauwazylismy, ze zamykaja knajpe, nam jednak bylo malo. Poszlismy do innej. Tam jeszcze pobalowalismy i do domciu, w swietnych nastrojach Rekonesans uwazam za niezwykle udany Ixolite - 3 grudnia 2006, 19:49 Ehhh... żal zadka ściska, że tylko z relacji się takie rewelacje poznaje Studnia - 3 grudnia 2006, 20:50 dareko, zapomniałeś mi podziękować za odprowadzenie was na postój taksówek. Ale nie ma za co Rafal Kosik - 3 grudnia 2006, 21:00 Ech... Nie pozostaje mi nic innego, niż dopisać się do długiej listy osób żałujących, że nie byli na rekonesansie... [ciach] R. Studnia - 3 grudnia 2006, 22:01 No jeżeli na rekonensansie, żesmy się rozkręcili dość szybko (głównie dzięki kremowi nawilżającemu ) to myśle ze na właściwym spotkaniu, będzie jeszcze lepiej, i nie będzie trzeba czekać do świtu... Claygirl - 3 grudnia 2006, 22:51 Dodałam do listy gości RAJa, który dzielnie pomagał nam w rekonesansie Żerań - 3 grudnia 2006, 22:57 Potwierdzam, fajnie było. Dowiedziałem się spoooorooo rzeczy o forumowiczach. A i krem nawilżający...cóż, kto nie był, ten się nie dowie "z czym to się je".;-). Harendę znam, Nory...nie. Czekam na zdjęcia tej drugiej. I na zdjęcia w ogóle! [ciach] Rafale, mam do ciebie prośbę - załatwiłbyś po znajomości komplet "Mars" i "Vertical"? Oczywiście chodzi o kupno, a nie żadną darowiznę.:) Zgodnie z obietnicą złożoną na drugiej SKOFie chciałem kupić knigi, ale nigdzie nie ma:shock: A po żadnym Allegro szukać nie będę. Polskich autorów wspierać trzeba! Rzekłem. Claygirl - 3 grudnia 2006, 23:05 Galeria z naszych poczynań w kolejności chronologicznej ![]() Pssst, czy zdjęcia w takiej formie mogę wrzucać na Forum? Studnia - 3 grudnia 2006, 23:20 Ech... Wspomnienia... Clay, a dlaczego niby miałbym zapomnieć o tym zdjęciu? Mnie tam się podobamy Rafal Kosik - 4 grudnia 2006, 14:23 To już przesądzone. Nie będę na semi-SKOFie :( Życzę wszystkim miłej zabawy i z niecierpliwością czekam na niesemi-SKOFę, gdzie obiecuję wypić piwa za dwie imprezy! pozdr., Rafał Kosik gorim1 - 4 grudnia 2006, 16:12 Rafal Kosik, a miałem zamiar cię dorwać plany mi popsułeś Rafal Kosik - 4 grudnia 2006, 16:21 Niestety nie będę mógł być za 2 tygodnie, ale z chęcią dam się "dorwać" na i po targach książki w tę sobotę: http://www.science-fictio...r=asc&start=150 pozdr., Rafał dareko - 4 grudnia 2006, 17:33 Wlasnie, taksowki. Uznalismy, ze nie ma co zamawiac, zlapiemy sobie jakas na Emilce, zawsze tam pelno ich stoi. Przy okazji odprowadzilismy troche Studnia, nie na odwrot Niestety, przelecielismy cala Emilie Plater, nie tfu, wroc ( juz widze jak Kruk Siwy, po przeczytaniu tego zdania, udaje sie do komorki wybrac odpowiedzni trzenek od szpadla) ulice cala przeszlismy, taksowkarzy sie pytalismy i nic. Zadnemu nie chcialo sie jechac na Ursynow. Oni tam siedza, kawe siorbia i hot-dogi zzeraja, szansy na kurs nie ma. Zdesperowany juz bylem, zobaczylem jadaca taryfe, rzucilem sie ku Swietokrzyskiej. Uslyszalem za soba damski krzyk "dareko!!! nie rzucaj sie pod kola, zlapiemy nastepna!!!" i podobny, wojskowy wrzask Studnia. Wzruszylem sie, dbaja o mie, martwia sie, kochani Ja jednak nie mialem zamiaru sie rzucac, nie umiem tez po amerykansku gwizdac, po prostu pomachamlem reka, tak sie przeca zatrzymuje jadace taksowki . Wzroszenie minelo gdy uslyszalem Claygirl "Eeeee, a juz myslalam, ze bedzie fajnie" i Studnia "Lipa, krwi nie bedzie", glosy pelne zawodu. Kochani sa, prawda? No i to by bylo juz na tyle, oszczedze wam opisu taksowkarza, zwolennika PiSu i strasznego gaduly. Nie rozstalem sie z nim w zgodzie, napiwku nie bylo. gorat - 4 grudnia 2006, 19:37 Piszecie, że byliście w PIWOnii. Zlokalizowałem ją. Nono, hardkorowcy, z Zamkowego na plac Defilad przez Nowowiejską... dareko - 4 grudnia 2006, 19:54 gorat, kawalek zrobilismy metrem Claygirl - 4 grudnia 2006, 22:19 dareko: Nie przypominam sobie, żebym mówiła "eee, a myślałam, ze będzie fajnie". Wydaje mi się, że mówiłam, że będzie fajnie jak amerykańskich filmach, gdzie łapie się taksy na ulicy! mawete - 5 grudnia 2006, 08:33 Plączecie się w zeznaniach krisu - 5 grudnia 2006, 12:47 Eeeee, a juz myslalam, ze bedzie fajnie" i Studnia "Lipa, krwi nie bedzie", glosy pelne zawodu. Kochani sa, prawda? Godzilla - 8 grudnia 2006, 16:01 Przykro mi, nie wyrobię się, nie dam rady. Postaram się być w styczniu na SKOFIE. Lu - 8 grudnia 2006, 23:44 Ale to jeszcze cały tydzień Może jednak się okaże, Godzillo, że dasz radę Postaraj sie w każdym razie Godzilla - 9 grudnia 2006, 15:32 Zobaczę, ale ostatnio brak mi czasu na wszystko Studnia - 12 grudnia 2006, 00:54 Może to powinni napisać główni bohaterowie urodzin, ale żeby zaznaczyć swój wkład w organizacje (skromność jest przereklamowana ) uprzejmie donosze że lokal został zaklepany na 16 od 17. Lokal czyli tawerna "4 szklanka" na ul. Śniadeckich 17. To boczna uliczka od Placu Politechniki. W imieniu solenizantów ZAPRASZAM! mawete - 12 grudnia 2006, 15:31 Mnie również nie bedzie... niestety, ale mam wybór - albo twardziela kupię (bo ten co mam może odmówić współpracy w kazdej chwili), albo na Skofę pojadę. Będę o Was myślał. Nexus - 12 grudnia 2006, 15:45 Heh... gorim1 - 12 grudnia 2006, 17:22 Kurcze to w końcu gdzie jest ta semi skofa bo ja się zacząłem już gubić Claygirl - 12 grudnia 2006, 19:59 Oficjalny i nieodwołalny termin semi-SKOFY: Sobota, 16 grudnia, start godzina 17.00. Tawerna Czwarta Szklanka, ul. Śniadeckich 17 - tuż przy Placu Politechniki. Studni bardzo dziękujemy za dokonanie rezerwacji, a mawete informuję, że może już przestać zagadywać na gadu-gadu Lu - 13 grudnia 2006, 01:53 Studnia: bardzo chciałabym podziękować za dokonanie rezerwacji Nazwa knajpy pewnie nie przypadkowa Godzilla - 13 grudnia 2006, 12:35 mawete, to przyjedź rano do Warszawy, pobuszuj po giełdzie komputerowej, a wieczorem idź na SKOFĘ. To jeden przystanek metrem. mawete - 13 grudnia 2006, 12:41 I tam potem mam reklamację wozić? Studnia - 13 grudnia 2006, 12:44 Lu, podziękujesz w sobote. Nazwa w sam raz dla Tawerny. No wiecie, szanty, wiosła, knagi i inne takie... A zresztą zobaczcie sami Te stoły widoczne na zdjęciach 11 i 12 to nasze stoły. Goście nie są dołączeni do stołów Lu - 14 grudnia 2006, 11:59 Myślę że semi-Skofę możemy uznać za otwartą - dzisiaj popijemy wirtualnie a w sobotę nie-wirtualnie Jeszcze raz składam Marcinowi i Żeraniowi najserdeczniejsze życzenia z okazji urodzin Ixolite - 14 grudnia 2006, 20:13 Hmpf. Całkiem bardzo prawdobodobne, że nie będę mógł się pojawić gorat - 14 grudnia 2006, 21:13 Na mnie nie ma co liczyć. Studnia - 14 grudnia 2006, 22:12 Nie no kurde balans... Ludzie nie po to załatwiałem lokal łażąc po nocy i inne takie, żebyśta mi tu teraz taką maniane odwalali... gorat - 14 grudnia 2006, 22:48 Ja nie deklarowałem przyjścia, jakby co, tylko uprzedziłem, żeby komuś się po pijaku nie zwidywało... Ixolite - 14 grudnia 2006, 22:59 Studnia - jak będę mógł to będę, ale siła wyższa, bo babcia jest w szpitalu po operacji i jak mus pojechać do babci to mus. Tylko tytułem wyjaśnienia. lokje - 15 grudnia 2006, 02:47 Studnia płeć piękna będzie mocno reprezentowana. boisz się kobiet ? Żerań - 15 grudnia 2006, 12:50 [quote="lokje"]płeć piękna będzie mocno reprezentowana. boisz się kobiet ? [/quote] Studnia będzie miał silne męskie wsparcie. A ponieważ mnie się liczy podwójnie, to wsparcie też będzie podwójne. O! [quote="Ixolite"]Hmpf. Całkiem bardzo prawdobodobne, że nie będę mógł się pojawić [/quote] Kolejny wykreślony. Ehh. Ixolite - 15 grudnia 2006, 16:34 Nie wykreślony tylko w stanie niepewności. No nie wiem co będzie, się jutro dopiero dowiem, nie stawiać na mnie krzyżyka przed czasem, co? EDIT: szanse wzrosły, może nie będę od początku, ale raczej będę, choć w prezencie mogę przynieść tylko siebie :/ Studnia - 16 grudnia 2006, 02:52 lokje, ja Cie proszę Ty mnie nie bierz pod włos... A tak pozatym to nie strach, tylko onieśmielenie... No po prostu piękne kobiety mnie onieśmielają... Claygirl - 16 grudnia 2006, 10:49 A ja dzisiaj pracuję do 16... Dlatego mogę się spóźnić na swoje urodziny :/ Żerań - 16 grudnia 2006, 12:47 [quote="Ixolite"]EDIT: szanse wzrosły, może nie będę od początku, ale raczej będę, choć w prezencie mogę przynieść tylko siebie :/[/quote] I wystarczy:) [quote="Claygirl"]A ja dzisiaj pracuję do 16... Dlatego mogę się spóźnić na swoje urodziny :/[/quote] Ehh. Tak to czasem bywa Clay. Parszywa sprawa, ale trzymaj się i happy b-day! mawete - 16 grudnia 2006, 15:38 Myślę o Was... Trzymam perłę w garści!. Wasze zdrowie!!! Aga - 16 grudnia 2006, 22:53 Zdrowie, zdrowie! Mam nadzieję, że bawicie się tak świetnie, jak ja się bawiłam na Pszczykonie Studnia - 16 grudnia 2006, 23:49 No więc oficjalną część urodzin uznaje za zamkniętą. Mimo że rozpoczeła się niemiłym akcentem, który dyplomatycznie przemilcze (zainteresowani i tak wiedzą o co chodzi) impreze uważam za udaną. Z góry przepraszam za błedy stylistyczne (pisarzem nie jestem) i literówki oraz ortograficzne (ta klawiatura ma nagle 2 razywięcej klawiszy niż zwykle...) Zdjęcia... Zaraz kilka wrzuce, mimo problemów z koordynacją psychosomatyczną (trudne słowo), ino tylko się ogarne, i inne takie. Jednym słowem dajcie mi chwilke... EDIT: I żeby nie było... Część zdjęć już zdążyła zostać ocenzurowana (konkretnie jedno, ale nie jestem nieprzekupny więc jeśli ktoś zaproponuje odpowiednio wysoką cenę to kto wie...)... Ixolite - 17 grudnia 2006, 00:14 Miria zdążyła parę zdjęć skasować I ze smutkiem stwierdzam, że ofiarą semi-SKOFY-urodzinowej stał się kaczor, który nie wrócił do miejsca skoszarowania Adanedhel - 17 grudnia 2006, 00:15 Studnia dawaj wszystkie zdjęcia bo Cię zlinczujemy na następnej SKOFie gorim1 - 17 grudnia 2006, 00:17 studnia dawaj zdjęcia a kaczorek jest bezpieczny zostałem poproszony o dyskrecję ale wiem kto go ma na skofie v 05 kaczorek obecny będzie nie to nie ja Ixolite - 17 grudnia 2006, 00:22 heheh Ale SKOFA bedzie v4, to byla semi-SKOFA Studnia - 17 grudnia 2006, 00:26 ale jeśli japokaże te zdjęcia to zostane wykastrowany, spalony, poćwiartowany, powieszony i nie wiem co jeszcze... gorim1 - 17 grudnia 2006, 00:28 studnia ty się nie martw jak coś to cię obronimy fakt faktem nie wszystkie już zamieścisz (dzięujemy miri) ale te co nie doprowadzą do ogólnego zgorzeszenia dawaj Ixolite - 17 grudnia 2006, 00:29 Przez kogo? Mirię chyba? gorim1 - 17 grudnia 2006, 00:30 niop Studnia - 17 grudnia 2006, 00:44 No przecież ją mam na myśli... Znasz inną tak brutalną osobę jeśli chodzi o zdjęcia?! Ixolite - 17 grudnia 2006, 00:46 Nie. Studnia - 17 grudnia 2006, 00:59 no więc po przybyciu na miejsce okazało się że żerań i gorim1 oraz Ada... Coś tam, jego ksywka jest nie do wymówienia... są na miejscu i raczą się trunkami... to na razie, i tak pomalutku będe wrzucał kolejne... Studnia - 17 grudnia 2006, 01:10 Następnie zjawiła się Claygirl, jak zwykle promienna . Krótko po niej wpadły jej koleżanki od których dostała prezent ... Cięzko mi to idzie... Fakty się mieszają... Ja zamieszcze zdjęcia, reszte opiszą inni, lepsi niz ja... EDIT: A reszte jutro, znaczy dzisiaj... Czyli jak się wyśpie, obudze, umówie na łyżwy i jeśli będe mial jeszcze czas to wstawie foty... mawete - 17 grudnia 2006, 09:44 Studnia: to ja się zapytam tak: ile za...? krisu - 17 grudnia 2006, 09:47 Stać nas? Adanedhel - 17 grudnia 2006, 12:48 Studnia, jak nie potrafiłeś wymówić mojej ksywki to znaczy, że pijany już byłeś Albo, prznajmniej, w "stanie wskazującym na spożycie". Przecież to takie proste. Pozwól, że przeliteruję: A-D-A-N-E-D-H-E-L. Proszę. Nie mówiłem, że proste? Ixolite - 17 grudnia 2006, 12:51 Dla nas pozostaniesz człekiem o trudnej do wymówienia ksywce Chyba, że wolisz zdrobnienie - Ada? Adanedhel - 17 grudnia 2006, 12:53 Ty mi się tu nie wymądrzaj Jeśli już ujdzie jedynie Adan. Albo Edhel Ixolite - 17 grudnia 2006, 13:03 http://ixolite.info/SKOFA/semi-by-ixo/ Części podpisów jeszcze nie ma, bo już mi się nie chciało teraz podpisywać, ale większość jest opisana. Czekam jeszcze na galerię Studni, ale mamy drobne problemy techniczne krisu - 17 grudnia 2006, 13:03 Albo Etyl, Metyl? Adanedhel - 17 grudnia 2006, 13:11 Propan-butan mawete - 17 grudnia 2006, 13:15 krisu - 17 grudnia 2006, 13:33 Estel? Czy mi się wydawało czy tam widziałem pana i panią Studniarków? Studnia - 17 grudnia 2006, 13:40 Ano właśnie... Już za nazwisko ich lubie EDIT: Zdjęcia z urodzin by STUDNIA czyli moje wypociny fotograficzne krisu - 17 grudnia 2006, 13:47 Miałem przyjemność zamienić z Nimi kilka słów na Falkonie, siedzieli obok na mawetkonie. Stąd ich pamiętam. Nie wiedziałem, że są z Warszawy. Studnia - 17 grudnia 2006, 14:03 No dobra, jest galeria z moich zdjęć. Troche długo się ładuje, ale to moja pierwsza web gallery więc wybaczcie... No i co więcej... Oglądać i żałować ze was tam nie było Żerań - 17 grudnia 2006, 14:04 No. To melduję, że sen przywrócił mnie do życia i po załatwieniu wszystkich spraw mogę się już wypowiedzieć.. Studni jeszcze raz dziękuję za załatwienie lokalu, Clay i Marcinowi za współorganizację, a całej reszcie - za przybycie! Bez was urodziny byłyby drętwe.:D To tyle. Do następnego razu i następnej, pełnoprawnej już, SKOFy. lokje - 17 grudnia 2006, 16:57 a ja się kajam za nieobecność miałam mały wypadek i wieczór spędziłam z panami w bieli ( ani kawałka młodego przystojnego lekarza, jak na złość). spóźnione STO LAT Claygirl - 17 grudnia 2006, 17:28 Ale jesteś cała? Ixolite - 17 grudnia 2006, 17:36 lokje - to aż sobie musisz krzywdę robić, żeby nam krzywdy nie zrobić? Co się stało? Miria - 17 grudnia 2006, 17:45 Lokje - brakowało Ciebie. Szykowałam się już do niesamowicie ciężkiej walki z samą sobą, żeby nie dołączyć do Ciebie w kąciku palacza. Chłopaki, nie przesadzacie Wy z tą cenzurą zdjęć? Całe jedno skasowałam, zrobione wyraźnie wbrew mojej woli. Nie wydziwiać mi tu! Dareko, fajnie, że udało Ci się przyjść. Jubilatom serdeczne dzięki za miłą imprezkę. lokje - 17 grudnia 2006, 19:05 cała jestem, lekko obolała i fiu, fiu, odlotowa ( niech żyje chemia), ale cała. na treningu się ekstraordynaryjnie poobijałam. Ixolite coś może być na rzeczy- podświadomie się uszkodziłam, żeby Wam było lepiej . ewentualnie jakaś siła wyższa czuła, że mogę kompromitujące zdjęcia zrobić i mnie zwyczajnie zdjęła. Miria- jeszcze nie raz poćwiczysz silną wolę. zajrzyj na forum Gamedeca, żeby zacząć od razu obejrzałam zdjątka- ładnie, ładne. tylko jakieś takie... porządne. Nexus - 17 grudnia 2006, 19:15 Ja na razie krótko... niestety podstępna Galareta dopadła mnie na imprezie i nie byłem w stanie cieszyć się towarzystwem jubilatów i gości. Sytuację udało się opanować dopiero w magicznym domu Mirii i Bernharda. Dziękuję za pomoc i uleczenie Oczywiście dziękuję Clay, Marcinowi P. i Żeraniowi za imprezkę. Cieszę się, że mogłem osobiście poznać Studnię (cenzura dalej obowiązuje ), Ixi'ego, Adanedhela i Żerania. Żałuję, że dareko pojawił się po moim wyjściu. Potem spróbuję sklecić coś więcej... gorim1 - 17 grudnia 2006, 20:23 odżyłem zaraz i ja walnę fotki wielkie dzięki za udany wieczór buuuu zapomieliśmy złożyć sobie życzeń świątecznych na koniec Studnia - 18 grudnia 2006, 10:45 Miria Chłopaki, nie przesadzacie Wy z tą cenzurą zdjęć? Miria to jedno zdjęcie sama kazałaś ocenzurować, a jeśli nie pamiętasz tego faktu, to biorąc pod uwage jaką masz ululaną minke na ocenzurowanym przeze mnie zdjęciu to się nie dziwie.... Ixolite - 18 grudnia 2006, 11:00 A ile zdjęć zniknęło z mojego aparatu... Studnia - 18 grudnia 2006, 11:16 Ix, ale Miria kasowała zdjęcia tylko z Twojego aparatu... Do mojego nawet się dotkła... Miria - 18 grudnia 2006, 14:21 Skasowałam zdjęcie sztuk jeden. Z cenzurą zdjęcia Studni to ok, ale mogłeś go po prostu nie wrzucać. Adanedhel - 18 grudnia 2006, 14:22 Studnia fajne zdjęcia. I masz Żerania wsuwającego kiełbasę hrabek - 18 grudnia 2006, 14:23 Miria: A co zlego w tym zdjeciu bylo? Fakt, ze ocenzurowane, ale jakos nie odbiega znaczaco klimatem od pozostalych, na ile sie moglem przypatrzec? Edit: wpisalem do kogo sie zwracam, bo sie Adanedhel wcial. Claygirl - 18 grudnia 2006, 14:31 Miri: Nie gorączkuj się tak tymi fotkami. Każdy wie jak wygląda, a na zdjęciach wszyscy wychodzą źle, bo taka kolej rzeczy jest. Po co cenzurować fajne minki? Miria - 18 grudnia 2006, 15:16 Clay: swoich nie musisz cenzurować. M. Przybyłek - 20 grudnia 2006, 13:56 Jestem. Przepraszam, że dopiero we wtorek, ale w niedzielę dochodziłem do siebie, a w poniedziałek dopadł mnie... poniedziałek Bardzo pięknie Wam dziękuję. Za obecność, za rozmowy, za uczucia. W piewszych słowach mego listu wyrażam wielką wdzięczność za Nexusowy HEŁM i muzykę (pół kilo tego będzie!) i przyjazd i wielkie ubolewanie dodam, że podstępna galareta wywołała u niego (u Ciebie, Nexusie) boleści. Nexusie, nigdy więcej nie daj się galarecie Dziękuję Żeraniowi i Ixolite'owi za długie i ciekawe rozmowy. Żerań, trzymam za Ciebie kciuki. Dzięuję Mirii za przemiłą, bardzo dla mnie ważną rozmowę w 4 szklance. Teraz podziękuję Rafałowi Kosikowi i Kasi tejże za fajny i miły obiadek przed imprezą. Cudownie nam się gadało. A teraz podziękuję szczególnie mocno Mirii i Pawłowi (z którym nie udało mi się porozmawiać i wstyd ) za cudowny wieczór, który miał znamiona zdarzenia wyjątkowego i rzadkiego. Wielkiego całusa ślę Lu za wszystko. Bardzo, bardzo, bardzo mi przyjemnie się z Tobą przebywało. Jeszcze raz Kasi się Kosik należy podziękowanie za jazdę - odwiezienie pod sam dom. Kasia jeździ jak żyleta i chwała jej (Tobie, Kasiu) za to. Rafałkowi jeszcze podziękuję Kosikowi za inspirujące rozmowy. I Wam obojgu za książeczkę (pamiętam, pożyczę ) I Mirii i Pawełkowi za spiralny obiekt magiczny. Wisi teraz i inspiruje mnie nieustannie i drąży i jątrzy: są siły we wszechświecie czy ich nie ma? Nie ma Impreza była bardzo udana. Wdzięczność kieruję dodatkowo do wszystkich tych, którzy dali się wymasować i nie tylko nie pobili, ale i dobrze się bawili Darekowi też dziękuję za kilka znaczących, ważkich zdań. Proszę też Lu, żeby przekazała pozdrowienia swoim koleżankom (Ewie, Asi i... psiakość, nie pamiętam) Last but not least dziękuję Studni, że rzecz, że tak powiem, technicznie umożliwił. Studnia, Twoje zdrowie No. I do następnego razu Nexus - 20 grudnia 2006, 22:47 Marcinie, musisz nosić ze sobą lancet. Gdy następnym razem Galareta zaatakuje przeprowadzimy atak chirurgiczny i załatwimy nasiona Zła w kuchennym moździerzu. Pył wymieszamy z miałem węglowym i spalimy w kotle elektrowni. A przy okazji następnego spotkania sprawdzę Twoją znajomość z muzyki! Słuchaj i przemierzaj światy wyobraźni krisu - 21 grudnia 2006, 00:03 Lancet albo łyżeczkę. Wtedy można galaretę jak w Monty Pythonie zneutralizować. Znaczy się pochłonąć jak budyń. M. Przybyłek - 21 grudnia 2006, 10:22 Nexus, Twoje płyty stoją obok mnie, po lewej stronie i aż drżą z podniecenia (ja też). Do tej pory nie przesłuchałem nawet jednej, bo Kalina chora i ostatni czas był mocno poszatkowany. Ale przyjdzie ten słodki moment, kiedy w rytm brzmień powrócę do pisania.... (rozmarzyłem się). Na następną imprezę, Nexusie i krisu, przyniesiemy lancet, pean preparator, koher, igłę i catgut Najpierw pancjenta (zamierzony błąd) oguszymy motkiem szczałem w potylicę, następnie zgrabnym ruchem skalpela roztworzymy jamę (śśśślluch!), zagębimy doń w otworze (śśśśślurp!) i chyciwszy galaretę chwytem palca wskazującego i kciuka, mimo jej protestów (ło jeeeezu!) wyciągniemy na wierzch i pacniemy z rozmachem w podogę (bdźdąg!). Następnie zaszyjemy ranę catgutem (tput, tput, tput) i wybudzimy pacjenta z narkozy (pac! pac!). Proszę się obudzić, już po wszystkiem! Dziękuję pani doktór! O! Czuję się jak nowo narodzony! O jasna cholera! Czy to coś było w moim brzuchu?! Tak, to ta galareta psuła panu odbiór rzeczywistości. Po tym, jak pacjent wyszedł zapisałam w notatniku: i tacy się zdarzają, co jedzą meduzę nie popijając setą. Rezultaty som opakane. Nexus - 21 grudnia 2006, 11:19 Narkoze? Jakom narkoze?!?! Tfartym czeba być, a nie mientkim! Po tym opisie jakoś zgłodniałem. Galaretki z Opolanki dobrze się sprawdzą. Do muzyki nie poganiam, bo warto posłuchać w skupieniu. Wtedy najlepiej działa na wyobraźnię, a zdrowie rodziny najważniejsze. Mam nadzieję, że Kalina ma się już lepiej. Gdyby miała gorszy dzień, skorzystaj z hełmu A teraz idę sprawdzić co to jest pean penetrator...eee preparator I koher. Saga o Jarlu czyli Viking story by Last Viking & Rodion Egan, Chiang, Dukaj - czyli co takiego jest w hard SF Myślenie czyli rzecz o Tradycji, Mszy Wszechczasów i NOM... Mulderyzmy czyli dialogi nie z tej ziemi... Przed sezonem NHL 2008/2009 Roni z Krężla! Towarzyskie Spotkanie Fantastów Antonio, temperament też południowy - 2 lata Obroże dla rottków z napisem SZUKAM DOMU 222 - Białowieża Historia gatunku science-fiction w literaturze Typy merfi Puchary europejskie Turniej Dark Eden - styczeń 2009 Kasia & Misiek Kolekcja tematów z for dyskusyjnych : Start Odnośniki, |